Softshell bez tajemnic. Co to za materiał i dlaczego szyjemy z niego kurtki? 3 września 2026
Rano chłodno. Później słońce. Po południu wiatr, a kiedy jesteś już wystarczająco daleko od domu — zaczyna padać.
Pogoda ma swój plan. I właśnie wtedy przydaje się softshell.
Materiał znany przede wszystkim z odzieży outdoorowej i technicznej, który bardzo dobrze odnalazł się też w codziennych kurtkach.
Tylko właściwie co to jest softshell? Czy jest wodoodporny? Co oznacza membrana? Dlaczego jeden softshell jest lekki, a drugi gruby i miękki od środka? I jak go prać, żeby służył jak najdłużej?
Zaglądamy trochę głębiej niż pod kaptur.
W tym artykule:
- Softshell — co to właściwie jest?
- Co znajduje się w środku softshellu?
- Parka i sztormiak — dwa różne softshelle
- Czy softshell chroni przed deszczem?
- Co oznacza 10 000 mm słupa wody?
- A co z oddychalnością softshellu?
- Czy softshell chroni przed wiatrem?
- Softshell a kurtka przeciwdeszczowa
- Jak prać softshell?
- Czy softshell trzeba impregnować?
- Czy softshell jest ciepły?
- Dlaczego sięgnęliśmy po softshell?
Softshell — co to właściwie jest?
Pierwsza rzecz, która potrafi zaskoczyć:
softshell nie jest rodzajem włókna, takim jak bawełna, len czy poliester.
To określenie całej grupy materiałów projektowanych z myślą o połączeniu kilku funkcji: ochrony przed pogodą, komfortu, swobody ruchu i odprowadzania pary wodnej.
Dlatego softshell softshellowi nierówny.
Może być cienki albo znacznie grubszy. Może mieć membranę. Może mieć dodatkowe hydrofobowe wykończenie. Może być gładki od środka albo drapany i miękki.
W naszych kurtkach też używamy dwóch różnych softshelli — i dobrze pokazują, jak różne rzeczy można zrobić z materiałów należących do tej samej rodziny.
Co znajduje się w środku softshellu?
Na pierwszy rzut oka widzimy po prostu materiał.
W środku dzieje się trochę więcej.
Softshelle wykorzystywane w naszych parkach i sztormiakach mają konstrukcję trójwarstwową z membraną TPU. W obu przypadkach membrana ma grubość 0,012 mm.
Membrana znajduje się pomiędzy warstwami materiału i pomaga pogodzić dwie rzeczy: ograniczanie przenikania wilgoci z zewnątrz oraz możliwość odprowadzania pary wodnej powstającej przy ciele.
To właśnie dlatego materiał z membraną nie musi działać jak foliowy płaszcz.
Materiały techniczne projektuje się tak, żeby z jednej strony tworzyły barierę dla pogody, a z drugiej pozwalały wilgoci powstającej podczas noszenia wydostawać się na zewnątrz.
Jeden softshell, dwie zupełnie różne kurtki
I tutaj dochodzimy do naszych parek i sztormiaków.
Obie kurtki szyjemy z softshellu, ale wykorzystujemy dwa różne materiały i dwie różne konstrukcje.
Parka: lżejszy softshell + podszewka
W parce wykorzystujemy lżejszy softshell o gramaturze 185 g/m².
To materiał wykonany w 100% z poliestru, o trójwarstwowej konstrukcji, z membraną TPU i dodatkowym wykończeniem Water Repellent, którego zadaniem jest ograniczenie zwilżania zewnętrznej powierzchni.
Sama parka ma jeszcze osobną podszewkę.
Dzięki temu możemy wykorzystać lżejszą warstwę zewnętrzną, a jednocześnie stworzyć bardziej rozbudowaną, klasycznie kurtkową konstrukcję.
Sztormiak: grubszy, drapany softshell bez podszewki
W sztormiaku robimy to inaczej.
Tutaj softshell ma 330 g/m². Jego warstwa zewnętrzna zawiera 95% poliestru i 5% spandexu, a całość również ma trójwarstwową konstrukcję z membraną TPU.
Od środka materiał jest drapany.
Zamiast doszywać osobną podszewkę, wykorzystujemy więc to, co daje sam materiał: miękką, przyjemną wewnętrzną powierzchnię.
Sztormiak nie potrzebuje dzięki temu dodatkowej podszewki, mimo że sam materiał jest zdecydowanie bardziej mięsisty.
Ta sama rodzina materiałów. Dwa zupełnie różne sposoby jej wykorzystania.
Czy softshell chroni przed deszczem?
Tak, ale tutaj warto powiedzieć trochę więcej niż po prostu „tak”.
Przy materiałach technicznych spotkasz różne mechanizmy ochrony przed wilgocią.
Pierwszy to hydrofobowość powierzchni. Krople mają tendencję do zbierania się na materiale i spływania z niego zamiast natychmiastowego wsiąkania. Softshell używany w naszych parkach ma deklarowane przez producenta wykończenie Water Repellent.
Drugi element to membrana znajdująca się wewnątrz materiału.
I tutaj dochodzimy do tych wszystkich tajemniczych liczb spotykanych przy odzieży technicznej.
10 000 mm — co właściwie oznacza ta liczba?
Softshell używany w naszych sztormiakach ma deklarowaną przez producenta odporność na przenikanie wody wynoszącą co najmniej 10 000 mm H₂O, badaną według wskazanej w karcie technicznej normy EN 20811:2004.
Brzmi laboratoryjnie, ale sama idea jest prosta.
Parametr wyrażany w milimetrach słupa wody mówi o tym, jak duży nacisk wody może wytrzymać materiał, zanim woda zacznie przez niego przenikać.
Im wyższy wynik, tym większa odporność samego materiału na przenikanie wody.
Jest jednak jedno bardzo ważne „ale”.
Wodoodporny materiał nie oznacza automatycznie wodoodpornej kurtki
Kurtka nie jest jednym kawałkiem materiału.
Ma szwy. Zamki. Kieszenie. Łączenia. Podczas szycia igła przechodzi przez materiał tysiące razy.
W specjalistycznych kurtkach przeciwdeszczowych stosuje się między innymi podklejanie szwów, aby zabezpieczyć miejsca ich łączenia.
Jeżeli szwy gotowej kurtki nie są uszczelnione, parametr membrany nie powinien być przedstawiany jako parametr wodoodporności całego produktu.
Dlatego możemy uczciwie powiedzieć:
materiał naszego sztormiaka ma odporność na przenikanie wody ≥10 000 mm H₂O.
Nie będziemy natomiast obiecywać, że można w nim przez pół dnia spacerować w ulewie i wrócić suchym od kaptura po skarpetki.
Kurtka jest do życia. Nie do testów w komorze deszczowej.
A co z oddychalnością softshellu?
Tu pojawia się druga liczba.
Membrana ma nie tylko ograniczać przedostawanie się wody do środka. Powinna również umożliwiać wydostawanie się pary wodnej na zewnątrz.
W karcie technicznej softshellu używanego w sztormiaku producent deklaruje przepuszczalność pary wodnej na poziomie co najmniej 2000 g/m²/24 h.
Dla softshellu używanego w parce producent podaje parametr transmisji pary wodnej wynoszący 10 000 g/m² na dobę.
Nie porównujemy jednak tych dwóch liczb bezpośrednio jak wyniku meczu — wartości dotyczące przepuszczalności pary wodnej mogą zależeć również od zastosowanej metody badawczej.
Najważniejsze jest samo założenie konstrukcyjne:
materiał ma chronić od zewnątrz, ale nie zamykać całkowicie wilgoci przy ciele.
I właśnie dlatego softshell dobrze sprawdza się w kurtkach, w których naprawdę się chodzi, rusza, jedzie na rowerze i załatwia pięć rzeczy po drodze.
Czy softshell chroni przed wiatrem?
Konstrukcja softshellu i znajdująca się w nim membrana pomagają ograniczyć przewiewanie materiału, dlatego ochrona przed wiatrem jest jedną z ważnych funkcji tego typu odzieży.
I prawdopodobnie właśnie tutaj jego sens najbardziej widać poza górami.
Nad morzem.
Na rowerze.
Na spacerze.
Na przystanku, na którym miało się czekać trzy minuty.
Albo we wrześniu, kiedy aplikacja pokazuje 18 stopni, ale zapomina wspomnieć o wszystkim pozostałym.
Softshell a kurtka przeciwdeszczowa — to nie to samo
W świecie odzieży technicznej obok softshellu często pojawia się określenie hardshell.
Hardshell projektuje się przede wszystkim jako zewnętrzną barierę przed trudnymi warunkami atmosferycznymi. W takich kurtkach kluczowe są między innymi membrana, odporność na wodę oraz odpowiednie zabezpieczenie konstrukcji i szwów.
Softshell szuka trochę innego kompromisu.
Tutaj liczą się jednocześnie:
ochrona przed pogodą + oddychalność + miękkość + swoboda noszenia.
Dlatego zamiast zastanawiać się, który materiał jest „lepszy”, warto zapytać:
do czego potrzebuję kurtki?
Na wielogodzinną wyprawę w ulewie wybór będzie inny.
Na spacer, rower, drogę do pracy, weekendowy wyjazd albo dzień, kiedy pogoda zmienia zdanie częściej niż Ty — softshell ma bardzo dużo sensu.
Jak prać softshell?
Techniczny materiał nie wymaga laboratorium w łazience, ale warto traktować go trochę inaczej niż zwykły T-shirt.
W przypadku softshelli używanych w naszych parkach i sztormiakach producent materiału wskazuje pranie w temperaturze 30°C. Karty techniczne wskazują również, żeby materiału nie wybielać, nie suszyć w suszarce bębnowej i nie prasować.
Kilka zasad warto zapamiętać:
- Przed praniem zapnij kurtkę i opróżnij kieszenie.
- Nie używaj płynu do płukania. Przy materiałach technicznych może on pozostawiać osad i wpływać na właściwości materiału.
- Używaj delikatnego płynnego środka piorącego, najlepiej odpowiedniego do odzieży technicznej.
- Nie przesadzaj z detergentem. Jego nadmiar może pozostać w materiale, dlatego ważne jest dokładne wypłukanie.
- Zawsze kieruj się metką konkretnej kurtki.
Softshell jest materiałem do używania. Dobrze traktowany nie potrzebuje specjalnych ceremonii.
Czy softshell trzeba impregnować?
Nie po każdym praniu.
Hydrofobowe wykończenie zewnętrznej powierzchni może jednak z czasem tracić część swoich właściwości. Wpływają na to między innymi tarcie, zabrudzenia i kolejne prania.
Najprostszy test?
Trochę wody.
Jeżeli krople nadal zbierają się na powierzchni i łatwo z niej spływają — nie ma potrzeby robić niczego na zapas.
Jeżeli zewnętrzna warstwa zaczyna szybko nasiąkać, można rozważyć preparat do odnawiania hydrofobowości przeznaczony do odzieży technicznej.
W przypadku naszych kurtek trzeba przy tym przestrzegać ich instrukcji pielęgnacji — bez suszarki bębnowej i bez prasowania.
Czy softshell jest ciepły?
Nie ma jednej odpowiedzi, bo — wracamy do początku — softshell softshellowi nierówny.
I nasze kurtki są tego dobrym przykładem.
W parce korzystamy z lżejszego materiału 185 g/m² i uzupełniamy konstrukcję osobną podszewką.
W sztormiaku wykorzystujemy znacznie grubszy softshell 330 g/m², który jest drapany od środka, dlatego nie potrzebuje dodatkowej podszewki.
Na komfort cieplny wpływa więc nie tylko słowo „softshell”, ale również gramatura, konstrukcja materiału, wykończenie jego wnętrza, podszewka i oczywiście to, co założymy pod kurtkę.
Dlatego dużo lepsze pytanie niż:
„Czy softshell jest ciepły?”
brzmi:
„Jak zbudowana jest ta konkretna kurtka?”
Dlaczego w ogóle sięgnęliśmy po materiał z odzieży technicznej?
Bo rzeczy do życia też spotykają się z pogodą.
Kurtka może mieć membranę, trzy warstwy materiału i parametry, które zwykle ogląda się w tabelach producentów odzieży outdoorowej.
A potem może dostać autorski print.
Dla nas jedno nie wyklucza drugiego.
Techniczna funkcja ma sprawić, że kurtkę chce się zabrać ze sobą, kiedy wieje, zaczyna kropić albo dzień zrobił się chłodniejszy, niż miał.
Kolor i wzór sprawiają, że chce się po nią sięgnąć również wtedy, kiedy mogłaby być po prostu kolejną czarną kurtką.
Trochę techniki, trochę koloru i coś na pogodę, która jeszcze sama nie wie, co dziś robi.
